Dolina Rzeki Małej zdewastowana. Nadleśniczy zdymisjonowany, polityczki zawiadamiają prokuraturę
Po co powoływać formy ochrony przyrody, jeśli Lasy Państwowe zachowują się w nich jak udzielni panowie i władcy?
Podczas gdy jedni eksploatują planetę, inni ją sprzątają. Katastrofa klimatyczna wymaga od nas zmian. Zastanawiamy się, jak ich dokonać, by nie stracili na tym najsłabsi.
Po co powoływać formy ochrony przyrody, jeśli Lasy Państwowe zachowują się w nich jak udzielni panowie i władcy?
Recepta, o której naukowcy mówią od lat, jest prosta: pozwólmy rzekom płynąć.
Do zwiększenia troski o rzekę zobowiązują nas umowy europejskie i międzynarodowe. Czy Polska pójdzie w końcu śladem Nowej Zelandii czy Hiszpanii?
W sprawach ochrony środowiska obecny brytyjski rząd Partii Pracy okazuje się gorszy nawet niż torysi.
Nie trzeba kochać zwierząt, żeby chcieć zmienić dietę. Wystarczy być kimś, kogo brzydzą wszy morskie.
95 proc. Europejczyków ogląda niebo zanieczyszczone światłem, które produkujemy bez opamiętania.
Czy w dobie zbiorowej amnezji i fake newsów kształtujących masowe postrzeganie przyrody można skutecznie ją ochronić?
Na początku stycznia Wody Polskie ogłosiły konsultacje społeczne dotyczące planów utrzymania wód (PUW). Dzieje się to po raz pierwszy i jest efektem nacisku społecznego. Presja ma sens.
Na całym świecie u władzy są ludzie gotowi unicestwić wszystko, byle tylko mogli panować nad ruinami.
Skonfrontujcie się z podstawowym argumentem, który stawia człowiek przyklejony do Wisłostrady: „Jestem tutaj dla moich wartości, robię coś dobrego”.