Przyznać prawa naturze, czyli miejsce Ziemi w systemach późnego kapitalizmu
Jak artykuł 71 konstytucji Ekwadoru na zawsze odmienił nowożytny system prawny?
Podczas gdy jedni eksploatują planetę, inni ją sprzątają. Katastrofa klimatyczna wymaga od nas zmian. Zastanawiamy się, jak ich dokonać, by nie stracili na tym najsłabsi.
Jak artykuł 71 konstytucji Ekwadoru na zawsze odmienił nowożytny system prawny?
Wiele osób sądzi, że obecne spiętrzenie kryzysów to jedynie trudny okres przejściowy. Nie musi tak być.
Upadek zaufania do jakichkolwiek autorytetów, jawnie antyprzyrodnicza narracja rządu PiS i ponad dwie dekady bez nowego parku narodowego umacniają w ludziach poczucie, że „coś jest na rzeczy” – skoro nowych parków nie ma, to musi to być coś naprawdę złego.
Według statystyk prowadzonych przez Rafała Kowalczyka z Instytutu Badania Ssaków PAN łosie na ogrodzeniach giną najczęściej w województwie mazowieckim. Co o tym decyduje?
Daniel Petryczkiewicz rozmawia z wiceministrem klimatu i środowiska Mikołajem Dorożałą o lasach, rzekach, mokradłach, quadach, polowaniach i protestach rolników.
Istnieje spore ryzyko, że nowy skład unijnych instytucji nie będzie sprzyjający dla polityki na rzecz klimatu i bioróżnorodności.
Do zapowiadanej ochrony 20 proc. polskich lasów oraz realnej kontroli społecznej nad instytucją Lasów Państwowych jeszcze daleko.
Nie dokucza nam niemoc, a przeciwnie: wszechmoc. Tyle że nigdy nie umiemy przewidzieć konsekwencji naszych działań.
Na jaką przyszłość skazują nas ci, którzy jakoby bronią „zwykłych ludzi” przed reformami klimatycznymi?
Nowa epoka geologiczna dopiero się zacznie – po katastrofie, którą teraz przeżywamy.