Czerep: Utracona niewinność egipskich liberałów
Dziś nie ma szansy na szybkie zasypanie przepaści, która podzieliła Egipcjan na wrogie obozy.
Religia, ropa, opór – o Bliskim Wschodzie bez orientalizmu.
Dziś nie ma szansy na szybkie zasypanie przepaści, która podzieliła Egipcjan na wrogie obozy.
Nie ma militarnego rozwiązania konfliktu w Syrii. Może być tylko polityczne, któremu interwencja wojskowa na pewno nie służy.
Haman spędził trzydzieści lat w Wielkiej Brytanii i był zadowolony z życia. Swoje ranczo urządził w stylu indyjsko-kolonialnym. Sam nosił się na biało, z siwą brodą i dumnie wypiętym brzuchem.
Ależ to dziki kraj, tam nikt nie mówi po angielsku! – i to nieraz przed wyjazdem do Iranu słyszałem.
Oficjalnie w Iranie nie można posiadać alkoholu, powiedział mi irański sąsiad z namiotu w obozie III podczas obowiązkowej aklimatyzacji. Ale w górach…
We wschodniej Słowacji Tomáš Rafa razem z wolontariuszami pomalował mur, który od oddziela romską osadę od reszty miejscowości.
J. postanowił pokazać mi, jak wśród Azerów wita się nieznajomych. – Pojedziemy do naszego coffee shopu – powiedział, puszczając oko.
Amerykański sekretarz stanu John Kerry ogłosił, że udało mu się uzyskać wznowienie tzw. rozmów pokojowych między Izraelem i Autonomią Palestyńską.
Kiedy przyjaciele wyciągnęli fajki wodne i zagrała muzyka, pierwszy rzucił się do tańca. I to jakiego – nic z kanciastych wymachiwań rękami widzianych w polskich dyskotekach.
Dusimy się. Więdniemy. Szamoczemy. Robimy jakieś absurdalne wysiłki, by wydostać się z tego kraju.