Zwalczanie nierówności to wybór polityczny
Skrajna bieda będzie istnieć tak długo, jak długo będą się pogłębiać nierówności dochodowe i majątkowe. Ale nierówności nie są nieuniknione.
Skrajna bieda będzie istnieć tak długo, jak długo będą się pogłębiać nierówności dochodowe i majątkowe. Ale nierówności nie są nieuniknione.
Praca w budżetówce, jeszcze dekadę temu wymarzonym miejscu kariery zawodowej, obecnie jest synonimem klepania biedy.
Połączenie światowego ubóstwa z kryzysem klimatycznym grozi nową erą apartheidu.
Z punktu widzenia ekonomii „zaciskanie pasa” jest jedną z głupszych rzeczy, jakie możemy zrobić w odpowiedzi na kryzys. Pytanie, dlaczego właśnie to robimy.
Rozmowa z Piotrem Ikonowiczem.
Wielu ludzi zdaje się uważać, że ktoś, kto dostaje pieniądze „za nic”, nie może oczekiwać prawa do prywatności.
Wskaźniki zrównoważonego rozwoju znów świecą na czerwono, a tymczasem nowym prezesem Banku Światowego został człowiek Trumpa – David Malpass.
Społeczeństwo oparte na dobroczynności jest nie do pogodzenia ze społeczeństwem opartym na sprawiedliwości.
Upadek dominującego porządku można poznać po zbaraniałych twarzach tych, którzy mu służą.
Masowa turystyka zmienia miasto i szkodzi mieszkańcom, ale jej ograniczenie może zaszkodzić z kolei biedniejszej części turystów.