Žižek: Nie uroniłem łzy po Sinwarze, nie uroniłbym po Netanjahu
Dziś na własne oczy oglądamy, jak podłączone do kroplówek dzieci płoną żywcem od izraelskich bomb, ale to oczywiście nadal tylko „samoobrona” Izraela.
Imperium, które nigdy nie umarło.
Dziś na własne oczy oglądamy, jak podłączone do kroplówek dzieci płoną żywcem od izraelskich bomb, ale to oczywiście nadal tylko „samoobrona” Izraela.
Mamy dokładnie 50 proc. szans na to, że „stabilny geniusz” wróci do Białego Domu.
Paulina Siegień i Wojciech Siegień rozmawiają o politycznym klinczu w trójkącie Izrael–Rosja–Iran z drą Agnieszką Bryc, politolożką specjalizująca się w sprawach bliskowschodnich.
Standardowa interpretacja sztuczek magicznych wskazuje, że co do zasady opierają się one na przynajmniej dwóch różnych strategiach i łączą je tak, by uzyskać pożądany efekt – Rosja postępuje tak samo.
W cyklu „Rosja zabrania wszystkiego” tamtejsze władze właśnie wzięły na celownik quadrobing. To ciekawe hobby, łączące w sobie zabawę i aktywność fizyczną, polegające na przemieszczaniu się na czterech „łapach” i naśladowaniu ruchów zwierząt.
Jak odnaleźć w sobie pacyfizm? Obejrzenie kilku filmów z kanału „1420” to dobry początek.
Obawiam się, że sprawa obrony cywilnej będzie przeciągana, bo nie ma na to pieniędzy. Widzę też pewną wiarę elit politycznych, że rakiety i samoloty wystarczą, bo dzięki nim i tak nikt nam tutaj nie wejdzie – mówi posłanka Joanna Wicha.
Wszyscy, łącznie z polskimi władzami, przyjęli, że Polaków ze środowiska ultrasów warszawskiej Legii do wykonania napaści na Leonida Wołkowa zwerbowały rosyjskie służby specjalne. Okazuje się, że wszyscy byli w błędzie.
Tym razem to nie boty, ale prawdziwi Amerykanie rozpowszechniają w sieci prorosyjskie i antyukraińskie treści.
Utrudnienie przez Kreml dostępu do YouTube’a można odczytać jako skrajny wyraz pogardy dla wszystkiego, co w Europie i USA określa się jako soft power.