Nowa lewica konsekwentnie buduje swoją pozycję. Podejmując tematy, o
których nie mówi się w ukraińskich mediach, zaskarbia sobie uznanie w
środowiskach uniwersyteckich i intelektualnych. Fragment tekstu Witalija Atanasowa w opiniotwórczym ukraińskim tygodniku „Fokus”.
Ukraińskiej lewicy jeszcze daleko do osiągnięć kolegów z Grecji.
Według danych monitoringu protestów prowadzonego przez Centrum Badań nad
Społeczeństwem w 2011 roku nowa lewica brała udział tylko w 55 akcjach
protestacyjnych (2 procent całkowitej liczby). Tym nie mniej przez
ostatnie trzy-pięć lat udało im się zakorzenić w środowiskach
uniwersyteckich i intelektualnych. Stworzyli i realizują szereg
projektów wydawniczych – zajmujące się krytyką społeczną stronę
internetową i czasopismo „Spilne”, czasopisma
„Krytyka Polityczna” oraz
„Prostory”. Podejmują kwestie, o których rzadko pisze prasa popularna,
takie jak: obrona praw pracowniczych, wyzysk klasowy i komercjalizacja
oświaty.


![Piotr Wójcik "Trumponomika [o ekonomii Donalda Trumpa]"](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2022/12/plomienie_trumponomika-okladka-171x267.jpg)

![Utracony kompas [o europejskiej lewicy]](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/03/plomienie_utracony_kompas-171x267.jpg)




Komentarze
Krytyka potrzebuje Twojego głosu. Dołącz do dyskusji. Komentarze mogą być moderowane.