[…] czy Fibak jest postacią, którą można i należy w Polsce popularyzować? W Polsce samo pisanie o kimś jest wyróżnieniem i formą aprobaty, chyba że pisze się pamflet na Ronalda Reagana albo Jerzego Urbana. Pamflety na Fibaka pisano, ale ja nie widzę ku temu powodu. Za długo tkwię w branży, żebym nie wiedział, że u nas nawet opublikowanie czyjegoś zdjęcia w gazecie czy najkrótsza rozmowa w telewizji uchodzi w oczach dysponentów i publiczności za wyróżnienie, za dowód aprobaty i pamiętam, jak Gomułka miał za złe Rakowskiemu, że opublikował na pierwszej stronie „Polityki” reportaż Kapuścińskiego z wesela na wsi, gdzie dziewczyna kochała się z chłopakiem za stodołą i to jak: na stojąco…
Daniel Passent (ur. 1938) – publicysta i dyplomata. Od 1959 r. związany z tygodnikiem „Polityka”, gdzie początkowo swoje felietony podpisywał Bywalec. W latach 1996-2001 polski ambasador w Chile. Ojciec Agaty Passent. Fragment wstępu biografii Wojciecha Fibaka „To jest moja gra” (1990).

![Piotr Wójcik "Trumponomika [o ekonomii Donalda Trumpa]"](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2022/12/plomienie_trumponomika-okladka-171x267.jpg)

![Utracony kompas [o europejskiej lewicy]](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/03/plomienie_utracony_kompas-171x267.jpg)





Komentarze
Krytyka potrzebuje Twojego głosu. Dołącz do dyskusji. Komentarze mogą być moderowane.