„Błogosławieństwo” czy przekleństwo?
Najdziksze rzeczy powstają, kiedy medycyna robi politykę, albo też zacznie fuszerować w religii
Najdziksze rzeczy powstają, kiedy medycyna robi politykę, albo też zacznie fuszerować w religii
To nie seks i pornografia są tabu w Czechach, choć na to mogłaby wskazywać sprawa zamknięcia wystawy Natalii LL w Zlínie.
Nie nas pierwszych zwolnili, nie będziemy też w tym ostatni. Nie tylko my mamy kredyt we frankach szwajcarskich do spłacenia i dzieci.
Historia Polski opowiadana przez Cherezińską jest daleka od pruderii.
Konceptualiści to akademicy, fluxusowcy to psociarze. Ci pierwsi kalkulowali każdą kreskę, drudzy wskakiwali na stół, wrzeszczeli, tupali.
Wydaje mi się dziecinne rozumowanie pewnego wiceprezesa sądu apelacyjnego, który utożsamia ewentualną niekaralność przerywania ciąży z zachętą do tego czynu.
Nowe seriale kryminalne próbują przekraczać gatunkowe ograniczenia, ale tylko jeden z nich wchodzi na nieznane terytorium.
Choć we współczesnej, szczególnie „czarnej” muzyce, pełno jest seksu, nikt nie potrafi go przedstawić jak twigs.
Przestrzeń publiczna to najlepszy dowód na to, jak działa demokracja i w jakim jest stanie – mówi Joanna Rajkowska w filmie „Artyści w sieci”.
Czysty dom to oznaka zmarnowanego życia – ta żelazna zasada krzątaczej ekonomii się nie zmieni, choćby przyszło tysiąc Jolant Brach-Czain i napisało tysiąc uwznioślających esejów.