„Emocje jak na grzybach”? Nie w Europie Środkowej
Dziesiątki osób znikają podczas grzybobrania – na Łotwie, Białorusi oraz w pozostałych krajach regionu. Jak to możliwe na planecie, której każdy najmniejszy fragment został zmierzony i opisany?
Dziesiątki osób znikają podczas grzybobrania – na Łotwie, Białorusi oraz w pozostałych krajach regionu. Jak to możliwe na planecie, której każdy najmniejszy fragment został zmierzony i opisany?
Uświadomienie, że wsparcie Ukrainy w jej wojnie obronnej jest nie tyle elementem naszej polityki wobec Ukrainy, co naszym jedynym efektywnym narzędziem polityki wobec skrajnie wrogiej nam Rosji, jakoś nie przychodzi.
Jeśli kampania nalotów na magazyny Wildberries doprowadzi do bankructwa spółki, co przy skutecznych atakach na kolejne obiekty nie jest wykluczone, to niejeden rosyjski oligarcha będzie się zastanawiał, jak przekonać włodarza Kremla do realnych negocjacji z Ukrainą.
Ołeksandr Syrski i Mychajło Fedorow uosabiają sprzeczności między postsowieckim dziedzictwem i progresywną wizją przyszłości Ukrainy. Zełenski zareagował na rosnącą popularność Fedorowa, ale usunięcie ministra ze stanowiska tylko go wzmocniło.
W porównaniu do ubiegłego roku liczba ataków na funkcjonariuszy odpowiadających za mobilizację wzrosła trzykrotnie. To kolejny przykład narastającego napięcia między cywilami z jednej, politycznym kierownictwem kraju z drugiej, a armią z trzeciej strony.
Chciałabym się mylić, ale można prognozować, że rosyjska prowokacja, przed którą mają ostrzegać Amerykanie, nie odwróciłaby antyukraińskich nastrojów w Polsce, a tylko je pogłębiła – i doprowadziła do jeszcze większej erozji poparcia dla Ukrainy w tej wojnie.
Pod koniec 2022 roku rosyjskie władze uchwaliły „zakaz propagandy LGBT”. Później represje tylko się zaostrzały, a na utajnionych posiedzeniach zapadają kolejne wyroki na „ekstremistów”.
W przedwakacyjnym odcinku „Bloku wschodniego” rozmawiamy z Bartoszem Chmielewskim o państwach bałtyckich.
Ataki dronowe na rosyjską stolicę, kryzys paliwowy na Krymie i ultimatum wobec Mińska pokazują, że Ukraina coraz skuteczniej uderza w rosyjskie zaplecze daleko od linii frontu.
Problem z zaopatrzeniem Krymu i pozostałych terenów okupowanych to koszmar, który zagląda w oczy rosyjskim apologetom wojny.