Spotkajmy się w pół drogi! Beata Szydło o szczepionkach
Kiedy zepsuje wam się samochód, niewielki będzie pożytek z pseudomechanika, który obsłuży was niezwykle uprzejmie, sprawdzi pole energetyczne wozu i oczyści mu czakry.
Kiedy zepsuje wam się samochód, niewielki będzie pożytek z pseudomechanika, który obsłuży was niezwykle uprzejmie, sprawdzi pole energetyczne wozu i oczyści mu czakry.
Pseudonaukowe teorie często wygrywają z prawdą właśnie dlatego, że oferują bardzo atrakcyjną wizję świata, w której każdy może się poczuć bohaterem.
A więc wierzycie, że Ziemia jest kulą? I w dodatku kręci się dookoła własnej osi? To jak wyjaśnicie to!
Zwiększenie konkurencyjności w nauce oznacza również otwarcie drzwi dla sił, których na uniwersytet zapraszać wcale nie chcieliśmy.
Ruch antyszczepionkowy istnieje od dwustu lat, to ludzie, zasoby, książki, celebryci. Jak to się stało, że szczepionki jednak się przyjęły?
„Sekta”, „lud smoleński”, „wyznawcy Macierewicza”… Już się cieszycie na świetną lekturę? To wstrzymajcie konie. Bo to nie o nich będzie ten tekst.
„Niebieski wieloryb” to nie wytwór chorych psychopatów. To produkt dziennikarstwa (i polityki) uprawianych metodą kopiuj-wklej.
Przepis na pseudohistoryczny bestseller.
Narzędzia interpretacyjne, przez dekady praktycznie zmonopolizowane przez lewicę, dziś stają się ważnym orężem prawicy.
Filmowy traktat na temat siekiery, w którym jest zaskakująco wiele analogii do historii rwandyjskiej maczety.