Dissowanie polskie latem 2025 roku
Polscy parlamentarzyści mogliby posłuchać Tedego i Bedoesa, żeby dowiedzieć się, jak wygląda nowoczesna sztuka prowadzenia sporów.
Polscy parlamentarzyści mogliby posłuchać Tedego i Bedoesa, żeby dowiedzieć się, jak wygląda nowoczesna sztuka prowadzenia sporów.
Odblokowanie środków z KPO, żelazny punkt w propagandzie sukcesu koalicji 15 października, może zostać teraz sklejone z drenowaniem publicznego budżetu przez sytych cwaniaków z wielkich miast.
Pilecki jako tarcza przeciw Braunowi i fundament nowej religii narodowej. Od Nawrockiego po Sikorskiego politycy uczynili z rotmistrza użyteczny mit. Co naprawdę o nim wiemy?
Trzecia Droga dokonała żywota i nikt nie będzie za nią tęsknił. Pytanie, co zrobi Polska 2050, żeby nie skończyć jak Nowoczesna.
„Stówa – wydaję ją, jakbym spluwał” – to chyba motto premiera, nieustannie mnożącego obietnice, z których nie potrafi się wywiązać.
W programie Nawrockiego ze świecą szukać tych rzeczy, które za pozytywny wkład pisowskiego rządu w latach 2015-2023 uznawali nawet krytycy władzy – czyli resztek po korekcie socjalnej.
Politycy w Polsce wyglądają na absolutnie pewnych, że prawicowy elektorat jest z gumy – i wiele wskazuje, że się w tym nie mylą.
Nowa płyta Sobla dowodzi, że niewiele jest dziedzin kultury, którymi możemy w Polsce chwalić się bardziej niż muzyką rozrywkową.
Dobra robota Stankiewicza, Harłukowicza, Krysiaka czy Kittela to tylko fałdki na przejmująco gładkiej fasadzie gmachu władzy.
Nie pomogą tu apele o unikanie „politycznej nawalanki”. Trudno udawać, że kluczowi dyrygenci nacjonalistycznego wzmożenia oraz ich twitterowi pomagierzy i podwykonawcy nie mają konkretnych barw partyjnych.