Niebezpiecznie, niepoważnie, pełno Rosjan. Dlaczego pojechałyśmy na COP27?
Szczyt klimatyczny w Egipcie to przestrzeń, która nie ma nic wspólnego z wolnością słowa i demokracją – piszą aktywistki Wiktoria Jędroszkowiak i Dominika Lasota.
Szczyt klimatyczny w Egipcie to przestrzeń, która nie ma nic wspólnego z wolnością słowa i demokracją – piszą aktywistki Wiktoria Jędroszkowiak i Dominika Lasota.
Działamy w interesie ludzi, w tym nas samych. Nie partii. I próbujemy różnych ścieżek − z pełną świadomością ryzyka.
Już dawno działania wobec pokoju i sprawiedliwości klimatycznej nie były ze sobą tak ściśle powiązane. Suwerenność i bezpieczeństwo w XXI wieku oznacza pożegnanie się z paliwami kopalnymi − raz na zawsze.
Jestem Dominika, mam 19 lat i wraz z grupą aktywistek i aktywistów wyruszam do Glasgow na szczyt klimatyczny COP26. To my będziemy tam prawdziwą reprezentacją polskiego społeczeństwa.