Turcja: Pucz, który krzepi despotę [Max Cegielski]
Dla nas może się to wydawać zwariowaną teorią spiskową, ale dla samych Turków sprawy nie są oczywiste.
Dla nas może się to wydawać zwariowaną teorią spiskową, ale dla samych Turków sprawy nie są oczywiste.
O rządach tak zwanego Państwa Islamskiego opowiadają Irakijczycy, którzy stamtąd uciekli.
Wojna z terroryzmem? Raczej bezwład państwa.
UE podpisała porozumienie z Turcją wzmacniając Edroğana w chwili, kiedy robić tego nie powinna.
Toczymy absurdalne debaty o tym, czy islam to odwieczny wróg Europy, a nie potrafimy zorganizować prostych kwestii technicznych.
Na czym polega antyliberalny zwrot Erdoğana, opowiada Kıvanç Eliaçık, działacz i publicysta.
W imię krótkowzrocznych interesów podaliśmy Turcji na tacy wszystko, o co przez lata bezskutecznie zabiegała.
Układ UE z Turcją niczego nie rozwiązuje.
Ale wizja tureckiego mocarstwa jest obliczona tylko na okres życia Prezydenta – mówi dr Agnieszka Ayşen Kaim.
Pytanie o winnych zamachu jest zbędne, jeśli wiemy, że takiego zamachu może dziś dokonać każdy.