| 31.10.2012
Posmoleński klincz. Reaktywacja
To była zapewne chwila największego politycznego triumfu Kaczyńskiego. A później nastąpiło dementi i wszyscy wrócili do starych ról.
To była zapewne chwila największego politycznego triumfu Kaczyńskiego. A później nastąpiło dementi i wszyscy wrócili do starych ról.
Dlaczego każda informacja o niedociągnięciach państwa polskiego w sprawie katastrofy automatycznie oznacza potwierdzenie hipotezy zamachu?
Kaczyński widzi, że nawet dziennikarze TVN-u nie ekscytują się już Smoleńskiem, więc odgrzewa postulaty socjalne.
„To dopiero początek tego funeralnego widowiska” – pisała Agata Bielik-Robson po katastrofie w Smoleńsku.