Zachód musi prowadzić własną wojnę hybrydową z Rosją
Potrzebna jest realna presja Zachodu, żeby Putin poczuł, że może stracić kontrolę nad sytuacją wewnętrzną w Rosji.
Imperium, które nigdy nie umarło.
Potrzebna jest realna presja Zachodu, żeby Putin poczuł, że może stracić kontrolę nad sytuacją wewnętrzną w Rosji.
W nowym odcinku dyskutujemy o XIX-wiecznych, eugenicznych źródłach współczesnego cyberfaszyzmu i opowiadamy o rosyjskim technologicznym wunderkindzie, czyli Pawle Durowie.
Wszystko wskazuje na to, że choć „100 dni Trumpa” nie doprowadziło do zawieszenia broni, zbliża się nowa konsolidacja Zachodu z większą rolą Europy i bardziej pragmatycznym Kijowem.
Słowacy smutno żartują, że jeśli nie jest się karanym, to nie ma co szukać miejsca w instytucjach państwowych pod rządami Ficy.
Kinga Dunin czyta powieści Oksany Wasiakiny i Sebastiana Barry’ego.
Gdy Trump demontuje Amerykę, a Putin już zaciera ręce, każdy Polak, który sieje nienawiść do Ukrainy, robi dokładnie to, czego chce Kreml.
W obliczu toczącej się wojny rosyjski mężczyzna stanowi cenny kapitał – finansowy i emocjonalny. Można go spieniężyć, gdy znajdzie się w wojsku. Albo odczuć dumę po jego śmierci.
Z Wołodymyrem Jermołenką, filozofem, publicystą, tłumaczem i prezesem ukraińskiego PEN Clubu, rozmawiają Aleksander Palikot i Jerzy Sobotta.
Tak długo, jak długo świat nie odejdzie od zależności od paliw kopalnych, Rosja i reżim Putina będą doskonale sobie radzili – mówi Aleksandr Etkind, autor książki „Rosja kontra nowoczesność”.
Ostatecznie wojna to brud i śmierć, a to coś więcej niż fałszywy profil na Tinderze. Kinga Dunin pisze o spektaklu „Spy girls”.