Opowieść o zwyczajnym szaleństwie
Czy „Tully” to coś więcej niż opowiastka o problemach psychicznych matki pozbawionej snu?
Czy „Tully” to coś więcej niż opowiastka o problemach psychicznych matki pozbawionej snu?
Potrzebujemy rodzin zastępczych, choć nie oferujemy im ani godnego wynagrodzenia, ani stabilnego zatrudnienia, ani nawet społecznego szacunku. Zmiany przygotowywane przez rząd jeszcze pogorszą sytuację.
PiS działa tak, jakby wsparcie osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów zwyczajnie się państwu nie opłacało. Rozmowa z Michałem Polakowskim i Dorotą Szelewą.
Ile warte są socjalne obietnice Nowoczesnej? Ocenia Rafał Bakalarczyk.
Przekręt „na wnuczka” może wyglądać inaczej, niż się spodziewamy. Czyli jak młode polskie kino opowiada o rodzinie.
A może będzie tak: twój tata się przewróci i już nie będzie więcej chodzić. Mama dostanie udaru i nie będzie w stanie zjeść posiłku. Oboje z dnia na dzień zaczną wymagać opieki.
Od czasów Virginii Woolf wiemy, że aby pracować twórczo, kobieta musi mieć własny pokój i dochód. Dla wielu z nas jest jeszcze jeden przemilczany warunek: opieka nad dzieckiem.
„Cicha noc” w mistrzowski sposób balansuje między dramatem a szarą codziennością.
Czy w swoim bagażniku ukrywacie państwo może noworodka?
Niestety, w naszym regionie jest luksusem dostępnym niewielu. O rodzicielstwie w późnym kapitalizmie pisze Apolena Rychlíková.