Stawiszyński: O pożytkach płynących ze szlachtowania
Esej Witolda Daniłowicza z „Rzeczpospolitej” to entuzjastyczna apoteoza krwi.
Esej Witolda Daniłowicza z „Rzeczpospolitej” to entuzjastyczna apoteoza krwi.
Większość niezliczonych przypadków przemocy wobec zwierząt to działanie na zlecenie. Zaplanowane, metodyczne, standardowe i bez afektu.
Czy można już mówić o oblężeniu, okupacji i terrorze wegańskiej wizji świata?
Wreszcie znamy uzasadnienie do wyroku w sprawie uboju rytualnego.
Świnie nie będą szukać noża, żeby poderżnąć gardło rzeźnikowi i wrzucić go do oparzarki.
Cała współczesna wiedza o zwierzętach wskazuje, że są one świadomymi, zdolnymi do cierpienia jednostkami.
Przeważająca większość badań na nich jest bezużyteczna.
Czy można żyć bez jajek i co trzeba wiedzieć, jeśli nie potrafimy z nich zrezygnować.
Żeby wprowadzić zakaz hodowli zwierząt na futra, wystarczy dodać jedno zdanie w ustawie.
Ludzie są jedynymi ssakami, które piją mleko w wieku dojrzałym.