Picot: Niemiecki prekariat u urn
Około 8 milionów Niemców na umowach śmieciowych to elektorat, jakim nie może pogardzić żadna partia.
Moralny kompas Europy, który zaciął się na imporcie gazu.
Około 8 milionów Niemców na umowach śmieciowych to elektorat, jakim nie może pogardzić żadna partia.
Dzięki dość dobrej kondycji gospodarczej Niemcy przyciągają coraz więcej wykwalifikowanych migrantów. Większość z nich to Polacy. Czy zostaną na dłużej?
Nawet świetny – co prawdopodobne – wynik CDU przy beznadziejnym wyniku liberałów nie wystarczy do utrzymania obecnej koalicji.
Kolejny weekend, 3-4 sierpnia, z Parkiem Książki Krytyki Politycznej w Sopocie za nami. Tym razem pod Zatoką Sztuki działo się wyjątkowo wiele.
Gdy kryzys ekonomiczny w Europie uderzył także w biznes piłkarski, najbardziej odporna na niego okazała się Bundesliga.
W Niemczech coraz częściej stawia się pytanie, czy Kościoły, zwłaszcza katolicki, w ogóle mają przyszłość.
Po tym, jak Trybunał Konstytucyjny nakazał zrównać prawa związków partnerskich z małżeństwami, rząd federalny natychmiast uchwalił projekt ustawy.
Niemcy to kraj lokatorów – ostatnio zbuntowanych, bo czynsze rosną, a inwestorzy i spekulanci napędzają bańkę na rynku nieruchomości.
Oczekiwanie na cudowną niemiecką receptę na przezwyciężenie kryzysu grzeszyłoby naiwnością. Problemy Europy są zbyt głębokie.
Czy niemieckie instytucje państwowe bagatelizują problem odradzającego się neonazizmu?