Koniec Specjalnych Stref Ekonomicznych w Polsce
Nowy obrus, lśniące sztućce, dużo świeżych przypraw. Tylko potrawa już dawno przeterminowana. Rząd PiS-u chce zmienić całą Polskę w Specjalną Strefę Ekonomiczną.
Nowy obrus, lśniące sztućce, dużo świeżych przypraw. Tylko potrawa już dawno przeterminowana. Rząd PiS-u chce zmienić całą Polskę w Specjalną Strefę Ekonomiczną.
Cała Polska stanie się Specjalną Strefą Ekonomiczną.
Zachęty do oszczędzania nie pomogą w rozwoju, ale pozwolą zarobić najzamożniejszym – o błędach i wypaczeniach planu Morawieckiego.
Pewne jest, że nie będzie w nim związków zawodowych.
Politycy mają reprezentować obywateli, czy rynki finansowe i prezesów prywatnych korporacji?
Państwo jako korporacja – „przedsiębiorcyzm” i wiara w zapożyczone rozwiązania.
Plan Morawieckiego oparty jest na trafnej diagnozie gospodarki i dużo mniej wnikliwej analizie społeczeństwa.
PiS obiecuje dziesiątki miliardów w rok, minister wie, że będzie tego kilkakrotnie mniej.