Wirus ma obywatelstwo
Polacy, którzy dziś przylecą z Ukrainy, mogą spokojnie iść w miasto spotykać się z przyjaciółmi. W tym samym czasie Ukraińcy będą musieli odbyć kwarantannę w domu.
To, co dla jednych jest wyborem, dla innych bywa przetrwaniem.
Polacy, którzy dziś przylecą z Ukrainy, mogą spokojnie iść w miasto spotykać się z przyjaciółmi. W tym samym czasie Ukraińcy będą musieli odbyć kwarantannę w domu.
W Gdańsku, Lublinie, Poznaniu, Szczecinie, Białymstoku i Warszawie odbywają się nie-wybory.
„Siedzimy w pięknym słońcu, w Warszawie, jest cicho, ładnie, jest spokój. Tak samo było w czerwcu 1914”.
Przez lockdown sprowadzenie ciała migranta jest skomplikowane i prawie dwa razy droższe.
Koronakryzys zmienia podejście do migracji nawet wśród konserwatywnych rządów: migranci z „tolerowanych gości” stają się „niezastąpionymi pracownikami”.
Jak wygląda lockdown, gdy trzeba wychodzić nawet do wspólnej toalety, a masy dorywczych pracowników migrują w poszukiwaniu zarobku?
W przeciwieństwie do Polaków, którzy chcą się wykazać, dla Szwedów ważne jest, by stać się częścią zespołu.
Zalecenia, jak uchronić się przed zakażeniem, w obozach dla uchodźców brzmią jak ponury żart.
Pomimo dramatycznych braków kadrowych polski system ochrony zdrowia nie otworzył się na imigrantów. Epidemia koronawirusa to szansa, aby zrobić krok w kierunku poprawy tej sytuacji.
Wszystko zmierza do całkowitego odcięcia obozów od reszty świata. Jeśli wybuchnie tam epidemia, nie da się jej zatrzymać.