Ciepła Woda w Kranie 2.0 – o „Nowym liberalizmie” Tomasza Sawczuka
„Pragmatyczny liberalizm” Sawczuka to całkiem przyzwoita utopia, w której chciałoby się żyć, ale mało prawdopodobne, by jakieś zdemokratyzowane centrum mogło ją urzeczywistnić.
„Pragmatyczny liberalizm” Sawczuka to całkiem przyzwoita utopia, w której chciałoby się żyć, ale mało prawdopodobne, by jakieś zdemokratyzowane centrum mogło ją urzeczywistnić.
Do takich ludzi można się odwołać z pozycji progresywnych, nie porzucając lewicowych wartości: wolność to także prawo decydowania o własnym życiu przez kobiety oraz infrastruktura dająca realny wybór miejsca i stylu życia.
Liberałom wyjaśnić można to tak: to właśnie dlatego, że byliście tacy zajebiści i zrobiliście nam najlepszy z możliwych światów, musicie teraz dać ludziom jeszcze więcej. Polemika z tezami Agaty Bielik-Robson o młodych ojcobójcach.
Obywatelskie marsze mają dobre intencje, ale imigrantom w niczym nie pomogą.
Kiedy przemoc dotyka pokojowo protestujących studentów, biurową klasę średnią, nauczycieli i innych „normalsów”, radykalnie zmienia to ich percepcję.
Wraz z kolejną falą protestów wróciły narzekania na „młodych”. Na roszczeniowych młodych, którzy nie chodzą na demonstracje, bo nie pamiętają octu na półkach, ale kiedy ocet na półki wróci, gorzko pożałują.
Kościół traktował III RP jako zło konieczne, od którego trzeba wyszarpać jak najwięcej dla siebie.
Twórz i dopieszczaj swoją osobistą markę albo dołącz do szarych mas prekariatu. Innego wyjścia nie ma?
Populistyczna kontrrewolucja to efekt wypaczeń liberalizmu i centralizacji władzy – z prof. Janem Zielonką rozmawia Michał Sutowski.
Jeśli myśleliście, że demokracja nieliberalna – lub populizm – to jedyne polityczne zagrożenie dziś, to myliliście się. Jest jeszcze drugie. Tak samo niebezpieczne.