Progresywna międzynarodówka Warufakisa i Sandersa: szansa dla prekariatu?
Janis Warufakis i Bernie Sanders obmyślają nową międzynarodówkę. Nie będzie łatwo, ale może warto próbować?
Ci, którzy wciąż wierzą, że świat można naprawić.
Janis Warufakis i Bernie Sanders obmyślają nową międzynarodówkę. Nie będzie łatwo, ale może warto próbować?
Odsłonięcie pomnika Ignacego Daszyńskiego miało być dla lewicy nowym, wspólnym otwarciem. Co z tego wyszło?
Razem postanowiło pokazać, że nie są zakapiorami, że widzą, co się dzieje dookoła, że do skutecznego dbania o prawa pracownicze, prawa kobiet itp. muszą połączyć siły z innymi podmiotami politycznymi.
Wygrali wielcy i znani, przegrali mali i pracowici.
Przekaz ma podany na tacy: nie można dopuścić do sytuacji, w której lewicowi wyborcy, po raz kolejny bojąc się zmarnowania głosu, pójdą głosować na centrum i centroprawicę.
Mniej historii, a więcej przyszłości w lewicowej polityce. I niech wreszcie powstanie ta koalicja.
Wbrew spuszczonym głowom i zawiedzionym sercom uważam, że wyniki wyborów samorządowych mogą się okazać dla lewicy korzystne, a nawet zbawienne.
Państwo to nie tylko instytucje, ale przede wszystkim ludzie: ich prawa, wolności, marzenia i aspiracje.
Istotą PiS jest utrzymanie się przy władzy za wszelką cenę i zmiana Polski w katolickie państwo autorytarne.
No tak, lewica jest naiwna i oderwana od rzeczywistości. A może to jednak Szczerek jest oderwany od polskiej rzeczywistości?