Dziecięce koszmary i koszmarnie wielki kosmos
Możecie uwierzyć mi na słowo i zaryzykować 99 PLN, żeby dowiedzieć się, czemu „Pantera” Brechta Evensa nie jest książką dla dzieci, ale naprawdę warto ją mieć. Albo czytać dalej.
Lektury, które uczą widzieć – nie tylko czytać.
Możecie uwierzyć mi na słowo i zaryzykować 99 PLN, żeby dowiedzieć się, czemu „Pantera” Brechta Evensa nie jest książką dla dzieci, ale naprawdę warto ją mieć. Albo czytać dalej.
Od kilku lat czytamy publicznie scenariusze, które powstają na kanwie książek napisanych przez kobiety i dotyczą ważnych dla kobiet kwestii.
„Kroniki opętanej” Artura Nowaka, „Dziękuję za świńskie oczy” Dariusza Gzyry, poprawione i poszerzone wydanie „Gejerelu” Krzysztofa Tomasika.
Czyli krótka historia pewnego eksperymentu mieszkaniowego. Fragment książki Beaty Chomątowskiej „Betonia. Dom dla każdego”.
Kogo obchodzą molestowane kobiety i dzieci, skoro jest Wołyń, Katyń i Smoleńsk.
Żeby się wyzwolić, Thelma będzie musiała zabić ojca i uzdrowić matkę. Nieważne, czy naprawdę, czy tylko symbolicznie. Kinga Dunin ogląda „Thelmę” Joachima Triera i czyta „Vivian” Christiny Hesselholdt.
Jako pisarkę bardzo interesuje mnie to, jak społeczeństwo eliminuje jednostki słabsze. Przecież ludzie to też zwierzęta i tak się zachowują – szukają w stadzie krwawiącej ofiary – mówi Patrycja Pustkowiak.
„A ja żem jej powiedziała” Katarzyny Nosowskiej to dzieło instagramowo-książkowe, idealne do transportu publicznego na krótkich dystansach. Ale czy coś więcej?
Obie strony konfliktu politycznego wskazują, że ta druga strona zdradza polską demokrację – mówi Agnieszka Haska, autorka książki „Hańba! Opowieść o polskiej zdradzie”.
Skrupulatnie zebrane dowody wciąż potwierdzają jedno – to niemożliwe, żeby trener był mordercą, oraz wszystko wskazuje na to, że jednak nim jest.