Przerażające ptaszyska i dydaktyczne kruki [o „Smole” i „Rozdrożu kruków”]
Kinga Dunin czyta podobno najlepszy tegoroczny polski komiks i nową książkę Andrzeja Sapkowskiego.
Kinga Dunin czyta podobno najlepszy tegoroczny polski komiks i nową książkę Andrzeja Sapkowskiego.
Tej książki nigdzie się już nie kupi. Kiedy przez chwilę była w sprzedaży, kosztowała fortunę. Ale było warto!
Jako czytelnik Daniela Clowesa, klasyka współczesnego komiksu o rozpoznawalnym stylu, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w „Monice”, jego najnowszym dziele, coś niespodziewanie kliknęło i wskoczyło na swoje miejsce.
Na podstawie licznych i różnorodnych źródeł Świdziński stworzył PRL całkowicie poważny: tragiczny, trochę zabawny, pełen pary, znojny, potoczny, tętniący zarówno nadzieją, jak i rozczarowaniem. Radosław Pulkowski czyta i ogląda „Festiwal” Jacka Świdzińskiego.
Nie ma u Nicka Drnaso żadnego moralizatorstwa, żadnej taniej lekcji na temat współczesności. Są ludzie, którzy się snują, jedzą samotne posiłki, coś mówią, są po prostu nieszczęśliwi.
Polskojęzyczna czytelniczka komiksu zdecydowanie nie może narzekać na mijający rok.
Wolę nigdy nie zobaczyć filmowej adaptacji „Sandmana” niż zobaczyć słabą – mówił Neil Gaiman. Czy może być zadowolony z serialu Netflixa?
„Dziennikarstwo komiksowe” albo „reportaż komiksowy” nie są zjawiskami nowymi, a Sacco jest najlepszą osobą, która może w te gatunki wprowadzić.
„Sekret nadludzkiej siły” Alison Bechdel nie jest prostą opowieścią o fascynacji uprawianiem sportu, jak może się wydawać w pierwszej chwili.
Większość ludzi mości się w przypisanym genderze bezkolizyjnie, są jednak tacy, dla których składa się on z mnóstwa codziennych nakazów i ograniczeń. Kinga Dunin czyta „Gender Queer” Mai Kobabe.