Gdańskie laboratorium opozycji
Świętowanie wyborów 4 czerwca 1989 jest dla liberałów o wiele wygodniejsze niż przypominanie robotniczego buntu sierpnia 1980 i lewicowego ducha wielkiego ruchu związkowego.
Świętowanie wyborów 4 czerwca 1989 jest dla liberałów o wiele wygodniejsze niż przypominanie robotniczego buntu sierpnia 1980 i lewicowego ducha wielkiego ruchu związkowego.
Drodzy politycy opozycji, nie lękajcie się korzystać z kasy na ekspertów. Oni mogą wam pomóc lepiej zrozumieć społeczeństwo. To taka rada na wypadek, gdybyście wygrali wybory.
O pułapkach systemu d’Hondta, wyborcach alfa i pozorach jednoczenia opozycji opowiada krakowski socjolog.
Znamy już pakiet obietnic socjalnych PiS. Opozycyjna koalicja powinna na nie odpowiedzieć. Na razie biadoli, że PiS zamienia nas w Wenezuelę, i równocześnie próbuje dorównać jego obietnicom.
Żadna ze stron nie ma planu na wypadek zmiany władzy.
Radykalny konflikt dwóch partii i spolaryzowane obiegi mediów tradycyjnych wzmocnione algorytmami portali społecznościowych kreują nam osobne światy już nie interpretacji nawet, ale samych faktów.
Najnowszą książkę Sikorskiego „Polska może być lepsza” recenzuje Michał Sutowski.
Po dwóch latach sprawa podsłuchów w restauracji Sowa i Przyjaciele znajduje swój finał w sądzie.
Kiedy osiągamy szacowny wiek 50+, czasem kręci się nam w oku łezka. Wspominamy czasy, gdy młodzi, piękni i dziarscy ważyliśmy mniej fizycznie, a zdecydowanie więcej politycznie.
Schetyna wywiesił białą flagę i kompromituje całą Platformę.