Klein: Walczmy, zanim wszyscy trafimy przeżuci na hałdę
Przykro mi, panowie, ale społeczeństwo i planeta są ważniejsze niż prawo do zysków.
Planeta się grzeje, bo ktoś zarabia, a ktoś inny milczy.
Przykro mi, panowie, ale społeczeństwo i planeta są ważniejsze niż prawo do zysków.
W Polsce bardzo prosto zostać milionerem – wystarczy kupić kilka hektarów lasu i urządzić nielegalne wysypisko śmieci.
Kto powie tłustym misiom w energetyce i przemyśle, że ich era się kończy?
Ludzie są jedynymi ssakami, które piją mleko w wieku dojrzałym.
Nie dajmy się omamić najnowszej kryzysowej sztuczce marketingowej.
Nie można powiedzieć, że pożegnaliśmy się z węglem na dobre. Ale widać zmiany w dobrym kierunku.
Produkujemy coraz więcej śmieci, potrafimy je przetwarzać i na nich zarabiać. Ale to nie rozwiązuje problemu.
Co nas czeka w epoce „po węglu”?
Brak wzrostu był niegdyś normą – mówi Richard Heinberg.
Choć z pozoru może wydawać się inaczej.