Facebook powie: Nie chcesz płacić, więc świadomie oddajesz swoją prywatność
RODO to zabawa w kotka i myszkę. Będą firmy, które żyją z handlu danymi i powiedzą wprost: chcemy twoje dane za taką i taką kwotę. Wielu ludzi te dane sprzeda.
RODO to zabawa w kotka i myszkę. Będą firmy, które żyją z handlu danymi i powiedzą wprost: chcemy twoje dane za taką i taką kwotę. Wielu ludzi te dane sprzeda.
„Marzenie Doliny Krzemowej o stworzeniu usieciowionej utopii skończyło się globalną budą z jednorękimi bandytami opanowaną przez spam, cybersebiksów i Władimira Putina”.
Powinniśmy mieć możliwość przejścia do konkurencji bez utraty kontaktów czy polubień.
Przy eksploatacji surowców naturalnych najpierw generuje się zyski, a konsekwencje polityczne i społeczne zostawia na później. Podobnie jest z eksloatacją danych – pisze Piotr Szostak.
Jak algorytmy dały się nabrać na prawicowy trolling i dlaczego to dobra wiadomość.
Sednem biznesu big data jest handel naszym życiem, kontaktami, przyzwyczajeniami i działaniami. Rzadko kiedy jesteśmy jednak podmiotem w tej grze – pisze Jędrzej Niklas.
Sekcja komentarzy pod artykułami w mediach cyfrowych to ZŁO. Wyjaśnia Marcin Napiórkowski.
W głównonurtowej dyskusji medialnej Cambridge Analytica prezentowana jest jako firma bez precedensu, jakby wczoraj spadła z nieba.
Jeśli ktoś jeszcze tego nie rozumie, powinien obejrzeć serial „Halt and Catch Fire”.
Jak komunikacja w mediach społecznościowych nie wychodzi markom, naukowcom i politykom.