Wiele hałasu o nic (o franka)
Frank nie podrożeje, więc panika, do której rękę przykłada dziś rząd Ewy Kopacz, jest zupełnie niepotrzebna.
Światem rzadzą pieniądze, ale gospodarka nie jest po to, żeby nieliczni mogli się bogacić, ale żeby wszyscy mieli co jeść.
Frank nie podrożeje, więc panika, do której rękę przykłada dziś rząd Ewy Kopacz, jest zupełnie niepotrzebna.
Gdyby ktoś u nas powiedział o płacy minimalnej na poziomie 15 złotych, a nie dolarów, to zostałby uznany za oszołoma.
Czy ruch spółdzielczy w Polsce ma realną szansę odrodzić się i odmienić krajobraz społeczno-gospodarczy, czy jest jedynie hipsterską zabawą?
Z perspektywy makroekonomii można wyróżnić cztery obszary, na które kapitalizm finansowy wywiera istotny wpływ: podział dochodów, inwestycje w kapitał akcyjny, zadłużenie i konsumpcję gospodarstw domowych, wreszcie poziom eksportu i bilansu płatniczego. Zastosowanie rozwiniętych kaleckiańskich modeli podziału dochodu i wzrostu pozwoli na analizę tych czterech obszarów pod kątem efektów krótkoterminowych dla zagregowanego popytu, akumulacji kapitału i wzrostu oraz efektów średnio- i długoterminowych dla stabilności gospodarczej i finansowej. Wnioski ogólne wykładu dotyczyć będą polityki gospodarczej: jedyna droga trwałego wyjścia ze sprzeczności kapitalizmu finansowego wymaga strategii na rzecz wzrostu płac bądź umasowienia innych dochodów – na poziomie regionalnym i globalnym.
Zaplanowane spotkania: 16.10.14 prof. Eckhard Hein The Macroeconomics of Finance-dominated Capitalism – A Kaleckian perspective 20.11.14 dr Thomas Palley Milton Friedman’s Capture of Economics: Exposing the Role of Ideology in Theory 4.12.14 prof. Kazimierz Łaski Does declining wage share stimulate economic growth? Some theoretical remarks 18.12.14 prof. Leon Podkaminer Does Trade Drive Global Output Growth? […]
Należy zwalczać mit, zgodnie z którym wybór Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej może w czymkolwiek Polsce pomóc. Nie pomoże.
Za utrzymywaniem ekonomii poza sferą demokratycznej debaty stoi polityczny interes.
Sankcje z pewnością utwardzą stanowisko Rosji, a ciche retorsje zaszkodzą wielu wybranym krajom UE, w tym Polsce.
Od rozważań teoretycznych po projekt alternatywnej polityki gospodarczej dla Polski – przypominamy rozmowę Sierakowskiego z Kowalikiem.
Poważne sankcje gospodarcze oczywiście najbardziej zaszkodzą Rosji, ale odczują to też i kraje sankcje nakładające – najmocniej Polska, najmniej USA.