Podwyżki albo śmierć (Zachodu)
Albo ludzie zaczną widzieć wzrost gospodarczy w swoich portfelach, albo…
Światem rzadzą pieniądze, ale gospodarka nie jest po to, żeby nieliczni mogli się bogacić, ale żeby wszyscy mieli co jeść.
Albo ludzie zaczną widzieć wzrost gospodarczy w swoich portfelach, albo…
Ile powinien zarabiać Jakub Błaszczykowski? Czy piłkarzy, szefów firm, prezydentów i premierów powinien obejmować limit wynagrodzeń?
Państwo to nie bank, że można sobie przelewać pieniądze z konta na konto i jeszcze na tym zarabiać.
Mamy poważny i długotrwały kryzys europejskiego systemu bankowego.
Gdy nobliści z ekonomii w USA podpisują petycję za wzrostem płacy minimalnej, polscy liberałowie wciąż tkwią we wczesnych latach 90.
Innowator Jobs jest sześciokrotnie biedniejszy od Gatesa, rentiera żyjącego z Windowsa.
Statystyką można ogłupiać równie skutecznie, jak orłem i krzyżem.
Polityka państwa stała się jakąś zadziwiającą grą pozorów. Państwo udaje, że coś robi, ale de facto wyzbywa się kolejnych obowiązków.
Żeby silniej związać podatek z poziomem dochodów, nie trzeba aż tak wielkiej reformy.