Układanka z dzikiem [rozmowa]
Oczywiste jest, że chory dzik sam nie wejdzie do chlewni, że potrzebne jest pośrednie ogniwo, czyli człowiek, mówi prof. Jerzy Wilkin.
Światem rzadzą pieniądze, ale gospodarka nie jest po to, żeby nieliczni mogli się bogacić, ale żeby wszyscy mieli co jeść.
Oczywiste jest, że chory dzik sam nie wejdzie do chlewni, że potrzebne jest pośrednie ogniwo, czyli człowiek, mówi prof. Jerzy Wilkin.
Ukraińscy pracownicy, którzy zdecydowali się na przeprowadzkę, spędzają miesiące w kolejkach po dokumenty, trafiając przez to na czarny rynek, nie są też objęci żadnymi programami integracyjnymi.
Modern Monetary Theory (MMT), czyli nowoczesna teoria pieniądza, robi w ostatnim czasie oszałamiającą karierę.
„W etycznej modzie nie chodzi tylko o nieszkodliwość dla środowiska. Ważne jest też zmniejszanie ubóstwa czy tworzenie miejsc do życia” – mówi Monika Krawczykowska.
Czym powinniśmy zająć się najpierw – zmianą klimatyczną czy nierównościami ekonomicznymi?
Światowe Forum Ekonomiczne w Davos stało się w ostatnich latach imprezą czysto reaktywną – nie kreuje i nie przewiduje trendów, raczej próbuje je dosyć niezdarnie podsumowywać.
Gospodarka musi rosnąć, by powstawały miejsca pracy, by wszyscy mogli pracować, żeby przeżyć. A zaczęło się od tego, że zabrano nam środki do życia.
Ile brakuje, żeby nikt nie umierał na AIDS, gruźlicę i malarię? Tylko 10 miliardów dolarów rocznie.
Upadek dominującego porządku można poznać po zbaraniałych twarzach tych, którzy mu służą.