Mój problem z „Jokerem”
To film, który nawet gdy zachwyca wyczuciem stylu i sprawnością inscenizacji, pozostawia dziwnie obojętnym.
„Kino jest najbardziej perwersyjną ze sztuk – nie daje ci tego, czego pożądasz, ale mówi, jak pożądać” – Slavoj Žižek.
To film, który nawet gdy zachwyca wyczuciem stylu i sprawnością inscenizacji, pozostawia dziwnie obojętnym.
Gra wciąż trwa, zmieniają się tylko gracze. Oglądaliśmy „Top Boya”.
Im dłużej ogląda się dystopijną wizję przyszłości przedstawioną w serialu „Years and Years”, tym mniej nierealna się wydaje. Za to coraz bardziej przerażająca.
Ozon pokazuje, że w dyskusji o pedofilii nie warto się skupiać na Kościele, ale na tym, jak efektywnie kontrolować może go państwo i społeczeństwo obywatelskie. Nawet w laickiej Francji to trudne zadanie.
„Parasite” to bliska doskonałości metafora napięć, niepokojów i postępującej utraty złudzeń, jakie wyczuwa się we współczesnym świecie.
Wbrew temu, co usilnie próbuje nam wmówić Vega, potencjalny wpływ jego najnowszego filmu na obalenie PiS-owskiego reżimu oceniam na zerowy.
Praca nauczycielki w Danii to coś zupełnie innego niż w Polsce. Czy duński serial może więc powiedzieć nam coś ważnego o kosztach tego zawodu? Justyna Drath uważa, że tak.
„Zniewolona”, ukraińska wersja „Niewolnicy Isaury”, to hit wakacji, który dzięki ogromnej oglądalności podniósł z kolan telewizję Kurskiego. Czy powinniśmy się oburzać tą letnią fascynacją milionów Polek i Polaków?
Netflix opowiada inspirowaną prawdziwymi zdarzeniami historię narkotykowego barona z przypadku.