Baba na sołtysa? Po moim trupie! [reportaż]
Feminizm na Kaszubach nie jest brany na poważnie i traktowany jako coś strasznego. A samo nazwanie kogoś feministką może być odebrane jako oblega.
„Chcemy całego życia!” – jak pisała Zofia Nałkowska.
Feminizm na Kaszubach nie jest brany na poważnie i traktowany jako coś strasznego. A samo nazwanie kogoś feministką może być odebrane jako oblega.
Doechii wykonała doskonałą robotę. Jeśli swoją szczerością oraz siłą w piórze i płucach nie zachęci was do eksplorowania czarnej muzyki, to nie wiem, czy cokolwiek innego będzie w stanie.
Jeszcze sto lat temu kobieta nie mogła być artystką, ale zaledwie „kobietą, która maluje”.
Przywracanie konserwatywnych wartości, umacnianie zatomizowanej rodziny z ojcem w centrum, kontestacja nowoczesnych form pokrewieństwa i seksualności to tylko pozór troski – mówi profesorka Ewa Majewska w rozmowie z Pauliną Małochleb.
Droga do pozyskania większości nie wiedzie przez zapomnienie o prawach mniejszości. Zamiast przyjmować złe karty, trzeba dążyć do nowego rozdania.
Poprawianie sobie urody to kolejny poziom rywalizacji o status. Im mniejsze nierówności, tym mniejszy popyt na chirurgię plastyczną.
Nasza redakcyjna koleżanka Paulina Januszewska jest jedną z 10 nominowanych osób, które swoją pracą w minionym roku sprawiły, że temat praw człowieka był obecny w przestrzeni publicznej.
Ta moda jest zaraźliwa i stara jak historia ruchów równościowych. Nie stanowi jednak dowodu na bezsens ich działań. Wręcz przeciwnie – pokazuje, że ciągle jest wiele do zrobienia i że przy rozdawaniu aureoli sprzymierzeńcom warto zachować powściągliwość.
Matka, która mówi do córki – „poprawiłaś się” – to zły sen każdej nastolatki.
W Polsce pomaganie okazuje się dobre wtedy, gdy jest filantropią. Bezinteresowne, ludzkie odruchy są karalne.