Strajk Kobiet w Cieszynie
W poniedziałek 3 października tysiące kobiet w Polsce zastrajkowało. Nie poszły do pracy, na uczelnie – poszły na demonstracje, happeningi i akcje społeczne.
„Chcemy całego życia!” – jak pisała Zofia Nałkowska.
W poniedziałek 3 października tysiące kobiet w Polsce zastrajkowało. Nie poszły do pracy, na uczelnie – poszły na demonstracje, happeningi i akcje społeczne.
Podział jest dziś jasny – czarni bronią zdrowia kobiet i ich podmiotowości, biali chcą dla siebie władzy decydowania o cierpieniu innych.
Dla was to są „tematy zastępcze”, dla nas codzienność myślenia o swoim ciele, rodzinie, płodności, przyszłości.
W poniedziałek 3 października tysiące kobiet w Polsce zastrajkowało. Największa w Warszawie demonstracja zebrała się na pl. Zamkowym. Według władz miasta uczestniczyło w niej ok. 30 tys. osób.
„Hańba! Posłowie budują piekło kobiet!” – to jedno z haseł sobotniej demonstracji w obronie praw kobiet.
Gdym ujrzała filmy puszczane w szopie strażackiej, oszalałam zupełnie. Jak się to robi?! Gdzie?! Kto to robi?!
Parlament odrzucił wniosek komitetu „Ratujmy kobiety”, a przyjął do dalszych prac barbarzyński projekt zaostrzający ustawę antyaborcyjną i podważający podstawowe prawa kobiet.
Kiedy włożyła chustę, ludzie zaczęli patrzeć na nią z góry. „Patrzyli na mnie, jakby wyparowała mi połowa mózgu”.
Do zo pod Sejmem. W niedzielę, 18 września, o 11:55.