W krainie zmęczenia i upokorzenia
Bieda to koszmar, który przytłacza, paraliżuje, nie daje spać. Dla ludzi, którzy nie doświadczyli biedy, ten stan jest trudny do pojęcia.
Bieda to koszmar, który przytłacza, paraliżuje, nie daje spać. Dla ludzi, którzy nie doświadczyli biedy, ten stan jest trudny do pojęcia.
Większości robotników rolnych na świecie nie jest dane upomnieć się o swoje prawa.
„Umówiliśmy się, że działalność zarobkowa nigdy nie będzie się odbywać kosztem misji bycia pożytecznym”.
Kiedy na początku lat 90. John Grisham wydawał thriller sądowy, Polakom do głowy nie przychodziło, że w ten sposób można na rynku zarabiać.
Żeby włączyć prąd w Indiach, Afryce i innych regionach świata, mali producenci energii potrzebują dostępu do kapitału oraz wsparcia w formie bezstronnych i uczciwych polityk.
Przeszkody dla równości płci są niezmienne.
„Każdy z nas może się znaleźć w takiej sytuacji. Zanim zimą wyrzuci się kogoś z klatki schodowej czy autobusu, warto o tym pomyśleć”.
Całkowity roczny budżet ONZ wynosi tyle, ile Ameryka wydaje na wojsko w jeden dzień i dziewięć godzin. Cóż za marnotrawstwo.
Jeśli ktokolwiek powinien doznawać uczucia wstydu i upokorzenia z powodu biedy, to są to nieudolni i nic nierozumiejący politycy.