Sierakowski z Mińska: Wiec opozycji zakazany, zakaz Łukaszenki ośmieszony
W niedzielę wybory, a w poniedziałek ogłoszenie (fikcyjnych) wyników i konfrontacja z władzą.
W niedzielę wybory, a w poniedziałek ogłoszenie (fikcyjnych) wyników i konfrontacja z władzą.
„To miały być kolejne niby-wybory w sezonie działkowym” – pisze mi Sasza, koleżanka z Mińska. Ale nie będą takie.
Pytania o rosyjskie wpływy w Białorusi najczęściej padają… z Polski. Rozmowa z dziennikarką Hanną Liubakovą.
O burzliwej kampanii wyborczej i zbliżających się wyborach prezydenckich w „Podcaście krytycznym” rozmawiamy z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.
Nie miałem nawet wątpliwości, że jest bardzo wielu ludzi, którzy pracują w strukturach państwowych, ale nie popierają reżimu Łukaszenki.
Połączyły w jeden trzy najsilniejsze opozycyjne sztaby prezydenckiego wyścigu. Negocjacje sztabów trwały tylko 15 minut.
Mówią, żeby Łukaszenkę zastąpił ktokolwiek, choćby czort łysy.
Przez Białoruś przetoczyła się fala aresztowań opozycjonistów, wolontariuszy sztabów wyborczych i niezależnych dziennikarzy.
Dlaczego białoruski rząd dalej nie wprowadził kwarantanny?
Putina podobno mdli na widok Łukaszenki. Łukaszenka też ma za co nie lubić Putina. Jednak przez najbliższe lata ci dwaj politycy są na siebie skazani.