Ani grosza okupantom
Wojna w Donbasie dostarczyła prorosyjskiej ludności Krymu przynajmniej jeden twardy argument: „Teraz widzicie, co by było, gdyby Rosja nas nie anektowała?”.
Wojna w Donbasie dostarczyła prorosyjskiej ludności Krymu przynajmniej jeden twardy argument: „Teraz widzicie, co by było, gdyby Rosja nas nie anektowała?”.
Nowa radykalna prawica to nie Bóg i Ojczyzna, ale egoizmy współczesnej klasy średniej, które nie mieściły się w programie prawicy wielkich narracji.
Zraniona przez kryzys Unia stanęła przed jeszcze trudniejszym geopolitycznym wyzwaniem.
Czy tragedii w Ferguson mogła zapobiec większa mobilizacja obywatelska? Wątpliwe.
Panika to jedno, a strach mobilizujący do działania to zupełnie coś innego.
Banki cierpią na zespół stresu pourazowego, a Niemcy nie dają wiary we własne recepty
Koszty społeczne polityki cięć i reform strukturalnych są nie do oszacowania.
Ani trochę nie dziwi mnie mała popularność unijnej opowieści.
Ofiarami wojny w Doniecku i innych miejscowościach stają się przede wszystkim ci, którzy nie mogą stamtąd uciec. Czyli najubożsi.
Hollande nie wie do czyjej kieszeni sięgnąć po pieniądze, a francuska doktryna ekonomiczna to dziś wielka improwizacja.