| 14.09.2015
„Mój kraj mnie nie kocha, ale ja go tak” [Pieniążek z Budapesztu]
Do granicy węgiersko-austriackiej wciąż docierają tysiące uchodźców.
Do granicy węgiersko-austriackiej wciąż docierają tysiące uchodźców.
Czyli „Stan Unii Europejskiej” co najmniej niepokojący.
Przestańcie straszyć hordami dzikich najeżdżających naszą krainę szczęśliwości.
„Jeśli przyjeżdżasz na Węgry, to nie zabieraj naszych miejsc pracy”.
W końcu to Unia Europejska [reportaż].
Węgierskie państwo nie robi dla uchodźców nic.
Mamy populizm w wersji idealizującej (Bernie) i populizm w wersji dla idiotów (Trump).
Nasze dzieci zapytają, czy byliśmy za pomocą i integracją czy za budową murów i pałowaniem na granicach.
W imię ratowania honoru nawet drobnostka może przekształcić się w mini wojnę.