Nauka

Novella: Jeszcze o przeszczepach głowy

Włoski neurochirurg twierdzi, że moglibyśmy już teraz przeszczepiać głowy. Myślę, że jest zbytnim optymistą.

Napisałem niedawno, że jest mało prawdopodobne, aby udało się nam w najbliższym czasie przeprowadzić przeszczep głowy albo mózgu. Przypadkowo natrafiłem jednak na tekst, którego autor ma pomysł w jaki sposób dokonać takiej transplantacji. 

Sergio Canavero, włoski neurochirurg, pisze: „Największa techniczna przeszkoda to oczywiście połączenie rdzenia kręgowego dawcy i odbiorcy. Moim zdaniem dzisiejsza technologia pozwala na takie połączenie. Bardzo wiele obecnie beznadziejnych przypadków medycznych, mogłoby na niej skorzystać”. 

Pisałem poprzednio, że chirurdzy dokonujący wcześniej takich eksperymentów przytwierdzali głowę małpy czy psa do tułowia innego zwierzęcia. Wskazywałem, że nie były to prawdziwe transplantacje, bo chociaż ciało dostarczało krew do przytwierdzonej głowy, nie było pełnego, funkcjonalnego połączenia. Podstawowym zaś problemem jest tutaj właśnie rdzeń kręgowy. 

Canavero uważa, że z pomocą istniejącej technologii możemy wykonać czyste cięcie rdzeni kręgowych dawcy i biorcy, a następnie połączyć je, zapewniając głowie pełną kontrolę nad ciałem (nazywa to cefalosomatycznym połączeniem). Twierdzi także, że do „sklejenia” dwóch rdzeni kręgowych można użyć glikolu polietylenowego. 

Owszem, wiemy coraz więcej o regeneracji rdzenia kręgowego, ale wydaje mi się, że Canavero znacznie przeszacowuje nasze obecne możliwości.

Cytuje na przykład badania na szczurach, u których częściowo przywrócono funkcje, za które odpowiada rdzeń. W tych badaniach jednak przywrócono wyłącznie funkcje pęcherza moczowego, a nie funkcje motoryczne

Badania nad regeneracją rdzenia kręgowego są ekscytujące. Naukowcy ustalili prawdopodobne przyczyny, z powodu których peryferyjne nerwy się regenerują, a rdzeń kręgowy nie. To przynajmniej naprowadza na trop ewentualnych strategii leczniczych. Być może przywrócenie funkcji przerwanego rdzenia kręgowego stanie się wkrótce możliwe. Jednak te badania posuwają się bardzo małymi kroczkami. Niewykluczone, że doprowadzą do opracowania skutecznej metody leczenia, ale wciąż dzielą nas od tego lata. 

Twierdzenie Canavero – że czyste chirurgiczne cięcie będzie się zrastać znacznie lepiej niż przypadkowe uszkodzenie – wydaje się prawdziwe. Ale niejasne jest, a w zasadzie – jest to czysta spekulacja – czy będzie to wystarczające, żeby przywrócić najistotniejsze funkcje. 

Transplantacja głowy wiąże się z jeszcze jednym czynnikiem – a mianowicie ryzykiem odrzucenia przeszczepu. Jest to istotny problem i nie wiadomo jak wpłynie to na regenerację rdzenia kręgowego. 

Cały czas podkreślam, że kiedy już będziemy wiedzieli w jaki sposób połączyć ze sobą dwa rdzenie kręgowe, znacznie łatwiej będzie wyleczyć uszkodzony rdzeń niż przeszczepić głowę do innego ciała. Istnieją oczywiście schorzenia – jak na przykład dystrofie mięśniowe – w których to nie rdzeń jest problemem (tylko mięśnie), a zatem transplantacja głowy byłaby tutaj potencjalnym rozwiązaniem. 

Skoro Canavero chce sprawdzić swoje spekulacje, kolejnym krokiem będzie przeprowadzenie pełnych tranplantacji u szczurów albo większych zwierząt, żeby zademonstrować, że ma rację. Jeśli oczywiście jest gotów na rezultaty. 

Przeł. Tomasz Stawiszyński

Copyright © Steven Novella, NeuroLogica Blog,  http://theness.com/neurologicablog

Prof. Steven Novella jest neurologiem, pracownikiem naukowym Yale University School of Medicine, jednym z najbardziej znanych amerykańskich sceptyków, prezesem i współtwórcą New England Skeptical Society i członkiem Committee for Skeptical Inquiry. Prowadzi blog Neurologica, jest także jednym z głównych autorów strony Sciencebasedmedicine.org

__
Ten artykuł nie powstałby, gdyby nie wsparcie naszych darczyńców. Dołącz do nich i pomóż nam publikować więcej tekstów, które lubisz czytać

Zamknij