Rumuńscy przedstawiciele serwisów redukcji szkód i organizacji pozarządowych pracujących z osobami uzależnionymi od substancji psychoaktywnych są w bardzo trudnej sytuacji.
Prowadzone przez nich programy redukcji szkód (takie jak wymiana strzykawek czy leczenie substytucyjne) były dotychczas finansowane przez organizacje międzynarodowe jak ONZ i UE. Finansowanie zostało jednak drastycznie ograniczone, a rumuński rząd nie chce finansować usług, za które jest według prawa odpowiedzialny. Z tego powodu zamknięto już 4 z 6 programów, a pozostałe 2 zostaną zamknięte w najbliższym czasie, jeżeli rząd nie zmieni zdania. Od roku 2010, kiedy finansowanie zaczęło maleć, liczba użytkowników, do których docierają programy, spadła o 40 proc., a liczba nowych zakażeń HIV wśród użytkowników narkotyków wzrosła niemal o połowę.

![Piotr Wójcik "Trumponomika [o ekonomii Donalda Trumpa]"](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2022/12/plomienie_trumponomika-okladka-171x267.jpg)

![Utracony kompas [o europejskiej lewicy]](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/03/plomienie_utracony_kompas-171x267.jpg)





Komentarze
Krytyka potrzebuje Twojego głosu. Dołącz do dyskusji. Komentarze mogą być moderowane.