Jest to konsekwencja bezskutecznych starań Moralesa o wyjęcie tradycyjnego użycia liści koki spod reżimu konwencji. Prawdopodobnie Boliwia przystąpi do niej w 2012 roku z tzw. zastrzeżeniami dotyczącymi właśnie tradycyjnego użycia liści koki. Żucie liści koki jest elementem kultury rdzennych mieszkańców Andów. Mówi o tym uchwalona w 2009 roku
Konstytucja Wielonarodowego Państwa Boliwia, która traktuje kokę (roślinę) jako część dziedzictwa kulturowego, naturalnych zasobów bioróżnorodności Boliwii oraz czynnik spójności społecznej. Stwierdza również, że w naturalnym stanie koka nie jest narkotykiem, a jej produkcja i obrót powinny być regulowane przez prawo. Konstytucja ta daje rządowi 4-letni okres na wypowiedzenie i renegocjację sprzecznych z nią traktatów międzynarodowych.



!["Odwagi! [o zaangażowaniu młodych]" Dominika Lasota](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/04/odwagi-plomienie-okladka-173x267.jpg)



![Utracony kompas [o europejskiej lewicy]](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/03/plomienie_utracony_kompas-171x267.jpg)

Komentarze
Trolle, boty, ścieki zostawiamy platformom. U nas możesz wziąć udział w sensownej dyskusji. Ale najpierw zapoznaj się z jej regulaminem!