Jak Camerimage wróci do Łodzi
Kiedy niemal trzy lata temu za Markiem Żydowiczem zatrzasnęły się z hukiem bramy Łodzi, niemal całe miasto pogrążyło się w żałobie po festiwalu Camerimage. Bo taki światowy, no, europejski przynajmniej, bo gwiazdy, bo taka promocja dla miasta. Mało który zwyczajny mieszkaniec kiedykolwiek wstąpił choć czubkiem buta na festiwalowe salony, ale przywiązanie ulicy do odbitej Toruniowi […]
