Ważne sprawy dziewcząt i chłopców
Często spotykam się z zarzutem „nieznośnego dydaktyzmu” PRL-owskiej twórczości dla dzieci i młodzieży. On był znośny, a nawet wspaniały!
Często spotykam się z zarzutem „nieznośnego dydaktyzmu” PRL-owskiej twórczości dla dzieci i młodzieży. On był znośny, a nawet wspaniały!
Mam ochotę stanąć i krzyczeć: Ludzie! Przestańcie się w końcu wstydzić!
Kobieciarstwo jako sport minęło, są inne, lepsze sporty.
Odwołanie premiery w Starym może spowodować, że w obawie przed atakami będziemy się cenzurować.
Niech czysto estetyczne zniesmaczenie formą ostatnich protestów nie przesłoni nam ich wyjątkowości.
Skoro książka Johnsona nie jest ani literaturą motywacyjną dla chorych, ani brykiem dla ciekawych, to czym właściwie jest?
Przywoływane wielokrotnie zdanie Eislera, że postęp w sztuce musi być okupiony krokiem wstecz, Goebbels zrealizował przez własną biografię.
Lepsze przyzwoite produkty od grafomanii udającej arcydzieła, ale szkoda mi dawnego Kuczoka.
O „Solidarności” i praskiej wiośnie z Agnieszką Holland rozmawia Agnieszka Wiśniewska. Dziś reżyserka kończy 65 lat.
„Papusza” wyprzedza swój czas, wykracza daleko poza wrażliwość współczesnych. Mówi do wrażliwości, której jeszcze nie ma, a może właśnie się rodzi. Jakiej?