Wygrzebane: Cywińska ’88, czyli być jak Emilia Plater
Po wyjściu z internowania byłam na spotkaniu z młodzieżą. Uwili mi piękny fotel, cały z kwiatów. Było to na trzeci dzień po moim wyjściu. Fetowali mnie jak Emilię Plater. Krótko. Zaraz zaczęli na mnie krzyczeć, bo byli i tacy, którzy uważali, że powinnam zamknąć teatr, okna zasłonić czarnym kirem i odżegnać się od wszystkich działań. […]
