Kofta, Kałuża: Kulturowa i (handlowa) wojna
Brak sensownej literatury środka da się wyjaśnić sposobem, w jaki funkcjonuje nasz niedorozwinięty rynek książki.
Brak sensownej literatury środka da się wyjaśnić sposobem, w jaki funkcjonuje nasz niedorozwinięty rynek książki.
Choć „Zniewolony” przekonuje mnie jako dzieło sztuki, politycznie wolę totalną demolkę z finału „Django”. Tam ofiary dostają przynajmniej realną podmiotowość i prawo do zemsty.
Chodzi o to, żeby udowodnić swoją przynależność do inteligencji.
Rzadko przez usta krytyków przechodzi określenie „mistrzyni prozy”.
Pete Seeger przez całe życie wierzył, że muzyka potrafi budować wspólnotę.
Zdjęcia Jowity Paszko wpisują się w nurt fotografii intymnej. Tylko że obcinanie ludziom głów do kanonu fotografii intymnej nie należy.
Von Trotta próbuje stawiać najważniejsze pytania. Ale odpowiedzi wydają się dość banalne.
Bohaterki Jackiewiczowej uprawiają seks jakby zażywały pigułki najnowszej generacji – to znaczy nic a nic nie obawiają się ciąży, która przecież w ich sytuacji życiowej byłaby katastrofą. Niechciana ciąża i aborcja to znów coś, co się przytrafia bohaterce dalszego planu.
O Waldemarze Łysiaku napisano już tak dużo, że pisać jeszcze więcej niemal nie wypada, tym bardziej, że właściwie nie wiadomo, co można o nim jeszcze powiedzieć nowego. Przypomnę więc tylko: stosunkowo młody, bo trzydziestodziewięcioletni autor, wydał ni mniej, ni więcej niż dwanaście książek […]. Jego werwa polemiczna znana jest czytelnikom wszystkich chyba tygodników, twarz – […]