Polityczne wojny na boty. Jak nie dać się ograć?
Dziwne rzeczy działy się w ostatnich – gorących od politycznej mobilizacji – tygodniach w polskich mediach społecznościowych.
Dziwne rzeczy działy się w ostatnich – gorących od politycznej mobilizacji – tygodniach w polskich mediach społecznościowych.
Koalicja organizacji pozarządowych komentuje decyzję Trybunału Sprawiedliwości.
Pamiętacie dziewczynę, która w filmie Clerks pyta: „Czy są jakieś nowości?” stojąc przed ścianą filmów, nad którymi wołami napisano „Nowości”?
Dawno, na żadnej imprezie, nie spotkałem tylu znajomych, co pod Sejmem i Pałacem Prezydenckim. Wstyd było nie być.
Lepiej rozwijać, wzmacniać i reformować te, które mamy.
Czy wykluczenie z grona przemawiających na protestach czynnych polityków oraz robienie demonstracji bez emblematów partii wśród zgromadzonych ma sens?
Nie widziałem jeszcze nigdy takich demonstracji, z tego typu emocjami i hasłami. Protestujący bardzo świadomie odrzucali wszystkie tożsamości związane z partiami politycznymi.
Trzecia lekcja mówi, że z pomocą Kukiza Andrzej Duda może stać się politycznym strongmanen. A inne?
Rozmawianie z populistami, jakkolwiek trudne, nie powinno oznaczać mówienia jak populiści i nie może wykluczać zajęcia się problemami wyborców populisty.
W poniedziałek na stronach Codziennika Feministycznego, Praktyki Teoretycznej i Nowego Obywatela ukazał się list otwarty do środowisk lewicowych.