Sierakowski: Tak otwartej rywalizacji Zachodu z Rosją o Ukrainę nie było od zakończenia zimnej wojny
Ale liczy się głos samych Ukraińców.
Ale liczy się głos samych Ukraińców.
Unia, lekceważąc przez lata Ukrainę, zapomina, po co została stworzona.
Opowiem wam, jak poznałem Tadeusza Mazowieckiego, a nie była to zwykła historia.
Nie utrzymaliśmy doświadczenia „S” we własnym społeczeństwie.
Dziś ukazał się pierwszy felieton Sławomira Sierakowskiego dla „The New York Times” – o Agnieszce Holland i jej „Gorejącym krzewie”.
Gdyby papież stracił wiarę, straciłby też dobrą robotę. Z tych samych powodów nam nie opłaca się przestać wierzyć w Amerykę.
Nie tyle spór, ile różnica jest podstawą demokracji. Sporów przecież jest dziś więcej niż kiedykolwiek.
Z samego faktu bycia młodym nie wynika, że ma się w czymkolwiek rację.
W Polsce lewica w ostatnich dwóch dekadach odzwyczaiła się od patrzenia z nadzieją w stronę Kościoła.
Dla władz miasta mieszkańcy i kultura to dodatki do infrastruktury