Za rządów KO miało być inaczej. Wyszło jak zwykle
Niezależnie od tego, kto rządzi, z każdą kolejną kadencją standardy polskiej polityki coraz bardziej się degradują.
Niezależnie od tego, kto rządzi, z każdą kolejną kadencją standardy polskiej polityki coraz bardziej się degradują.
W obszarze podatków od Koalicji Obywatelskiej można oczekiwać wszystkiego, co najgorsze. Tymczasem dostaliśmy ustawę, która przybliży nas nieco do standardów Europy Zachodniej.
Siły łączą mocarstwo atomowe, „druga armia w NATO” oraz naftowy gigant. Na papierze wygląda to jak niezwykle silny triumwirat, który zamiesza na globalnej scenie.
Niepozorna czynność, jaką jest płacenie bezgotówkowe, może mieć wymiar geopolityczny. Szczególnie w czasach, gdy globalny hegemon agresywnie monetyzuje swoją dominację.
Blokada cieśniny Ormuz nie wpływa tylko na ceny paliw. Znacznie poważniejsze skutki może mieć dla rynku nawozów, od których zależy połowa światowej produkcji żywności. W efekcie za konflikt na Bliskim Wschodzie zapłacą także europejscy rolnicy i konsumenci.
W ostatniej dekadzie europejskie huty zwijały swój potencjał produkcyjny, za to azjatyckie się z każdy rokiem rozkręcały. Unia Europejska zamierza zacząć chronić swój rynek, jednak w tym momencie będzie to już raczej redukcją szkód.
Polska w krótkim czasie rozbudowała potencjał odnawialnych źródeł energii. Tymczasem za magazynowanie nadwyżek prądu zabiera się na poważnie dopiero teraz.
Możliwości agresywnej AI o nazwie Mythos produkcji firmy Anthropic nie odbiegają drastycznie od jej najbardziej zaawansowanej konkurencji. I to jest właśnie najbardziej niepokojące.
Europa powoli dorośleje i usamodzielnia się. Po wielu dekadach zależności od USA ten proces będzie bolesny, trudny i czasochłonny, jednak UE już pokazała, że stojąc pod ścianą potrafi się zmotywować.
Od Gdańska po Małaszewicze – Polska wyrasta na najważniejszy korytarz transportowy Europy Środkowej.