Chcę mieszkać na grodzonym osiedlu
Obawiam się, że „nasze” miasto, o które wszyscy dbają, to utopia.
Obawiam się, że „nasze” miasto, o które wszyscy dbają, to utopia.
Kinga Dunin o książkach na wakacje.
Jak firma ma kłopoty, trzeba pracować ciężej, to bierze jakąś kobietę. Z polskim państwem jest podobnie.
Na Bliskim Wschodzie wszystko poszło źle.
Niektórych interesuje pytanie, co się stanie przedszkolakowi, który włoży sukienkę. Ale zapominają o dziewczynkach, które noszą spodnie.
Nie oplakatowaliśmy miasta zdjęciem koszmarnie zdeformowanego „dziecka Chazana”. Naiwni, wciąż nie chcemy grać na emocjach.
Poza polską literaturą, anglojęzyczną i zachodnioeuropejską istnieje jeszcze spory kawał świata.
Umiejętność współpracy ze wszystkimi, którzy w jakimkolwiek zakresie są po naszej stronie, wydaje mi się kluczowa.