W obronie mniejszości nienarodowej
Nie trzeba oglądać spektakli czy wystaw, żeby wiedzieć, że należy je omijać. Może jest to ogólna niechęć do kultury?
Nie trzeba oglądać spektakli czy wystaw, żeby wiedzieć, że należy je omijać. Może jest to ogólna niechęć do kultury?
Cóż innego powtarzała premier Szydło w każdym zdaniu exposé, jeśli nie „Polska dla Polaków”?
Po niezadowolonych z PiS sięgnie nie tylko lewica, lecz także jeszcze bardziej radykalna prawica.
Kiedyś awanturowaliśmy się, żeby dostawić krzesło. Dziś jest krzesło, a nie ma chętnych.
„Fynf und cfancyś” wreszcie w księgarniach. Co o książce pisała Kinga Dunin tuż po aferze z „promowaniem nazizmu”?
Chcielibyście usłyszeć coś optymistycznego? Hej, hej, przeżyjemy.
Poza tym wcale nie trzeba głosować na Millera, na każdej liście są też inne osoby.
Tyle razy słyszałam, że trzeba wiedzieć, jak się w mediach poruszać. I proszę, w Watykanie wiedzą.