Irański ból głowy Europy
W najgorszym scenariuszu Europa zostanie z rachunkiem za amerykańską wojnę, słonym niezależnie od jej wyniku. Niestety, co najmniej od pięciu lat najgorsze scenariusze to w Europie codzienność.
W najgorszym scenariuszu Europa zostanie z rachunkiem za amerykańską wojnę, słonym niezależnie od jej wyniku. Niestety, co najmniej od pięciu lat najgorsze scenariusze to w Europie codzienność.
Nie przegapcie drugiego sezonu „Nocnego recepcjonisty” oraz czwartego „Branży” (Industry). Oba seriale obecne są w pejzażu medialnym od kilku lat, ale dopiero w tym roku ich nastrój tak idealnie zgrywa się z duchem czasu.
W najnowszych „Rozmowach Majmurka” gości Paweł Kowal, przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.
Niedzielne głosowanie w jednym z najbogatszych landów Niemiec pokazało, że polityczna mapa kraju się zmienia: wyborcy socjaldemokracji odpływają, a Alternatywa dla Niemiec coraz skuteczniej walczy o elektorat pracowniczy.
Demolując amerykańskie instytucje i sojusze, a nawet wszczynając wojnę z Iranem, Trump nie pyta Kongresu o zgodę – i robi to ostentacyjnie, bez względu na prawo. Jego prezydentura stała się nieobliczalna.
Sztuczna inteligencja może „wyzwolić” elity od konieczności dbania o poziom wykształcenia populacji, przejmując prace, które kiedyś wykonywała wykształcona klasa średnia i prowadząc do jej głębokiej proletaryzacji.
Wojna w Ukrainie nie wywróciła w Polsce stolika PO-PiS, ale postawiła go na bardziej chwiejnym gruncie. Język solidarności i braterstwa ustąpił retoryce „twardego polskiego interesu”, a rząd nie ma pomysłu, jak zatrzymać rosnącą w siłę na antyukraińskich emocjach radykalną prawicę.
Współpraca progresywnego Ro Khanny z libertarianinem i konserwatystą Thomasem Massiem w sprawie akt Epsteina pokazała, że ponadpartyjnych porozumień nie trzeba budować w centrum. Czasem możliwa jest synergia między dobrym, populistycznym gniewem z lewa i prawa.
Jak pokazuje serial HBO, najlepszy klucz można zepsuć lub zgubić. Skupiając się na historii dwójki bohaterów tracimy bowiem to, co w opowieści o Niebie potencjalnie najciekawsze: cały społeczny kontekst, w którym zakorzeniona jest sekta.
W momencie, gdy międzynarodowa sytuacja Polski jest szczególnie skomplikowana – z jednej strony Putin i wojna w Ukrainie, z drugiej szarże Trumpa, z trzeciej rosnące w siłę Chiny – Nawrocki zmienia jedno z ostatnich miejsc, gdzie można na poważnie o tym porozmawiać, w kolejną aferę zrytualizowanego, jałowego konfliktu politycznego.