Kaczyński i rewolucjonizowanie rewolucji
Przejęcie władzy to za mało. Trzeba sprawić, aby samo państwo stało się motorem rewolucji.
Przejęcie władzy to za mało. Trzeba sprawić, aby samo państwo stało się motorem rewolucji.
Jeśli obrona demokracji nie wymaga nadzwyczajnych środków, to jaki jest powód ich stosowania?
Jak Polska odnajdzie się powęglowej rzeczywistości? Szykuje się nam Sarmacja bis.
Prawo i Sprawiedliwość buduje w Polsce narodowy kapitalizm.
Kto się łudził, że Jarosław Kaczyński po ośmiu latach urlopu w opozycji złagodniał, był naiwniakiem.
Katharsis nastąpiło, pora wrócić do labiryntu życia. Tam poważniejsze wyzwania.
Partia Razem, która zdołała pokonać najważniejszy przedwyborczy test i zebrać podpisy, nie ma szans w demokracji sondażowej.
Ci, którzy uznają europejski ład i sami korzystają z zasady europejskiej solidarności, w tym Polska, muszą także współdzielić brzemię odpowiedzialności.
Stygmat odmienności dotyka także matkę dziecka z zespołem Downa – skoro urodziła „coś takiego”, to znaczy, że ponosi za to winę.